Sen - Lermontow


Miałem sen: chłodny gasnul dni,
Z domu poszedł do łóżka długim cieniem,
księżyc, Udał się na tle błękitnego nieba,
Grał w okularach tęczy ognia;
Wszystko było cicho, księżyc i noc,
I wiatr nie mógł przezwyciężyć spoczynku.
I na dużym ganku pomiędzy dwoma kolumnami
Widziałem dziewczynę; ostatni sen
ludzie, niebo zaprojektowany, ona
Siedząc tu urzekające, smutny;
chociaż, może, udawana smutek
Błyszczały w spojrzeniu, ale tylko eh.
Jej ręka była tak nieśmiała,
I jej piersi tak mladaya ciepło;
U jej stóp (ребенок, może)
Oh So ...! Prędzej zaczął kochać,
W kwiecie wieku czyjegoś, z czułym duszy,
Dlaczego tu jesteś, młody poszkodowany?
I usiadł, I obawiam się dłoń, niestety,,
A oczy jej ruchy towarzyszy.
I nie czytać w nich przymierze losu,
męka, martwi wielu lat,
choroba serca, strumienie łez gorzkich,
Всё, że lewa, wszystko, które poruszały;
I cenił poglądy tych oczach,
Przyczyną śmierci ...

głosowanie:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Siergiej Jesienin
Zostaw odpowiedź