Nauczyłem się po prostu, żyć mądrze - Achmatowa

Nauczyłem się po prostu, żyć mądrze,
Spójrz w niebo i modlę się do Boga,
I na długo przed wędrują wieczorem,
Zmęczyć niepotrzebnego alarmu.

Kiedy szelest w kubkach wąwozu
I niknet garść popiołu góra żółto czerwony,
I komponować śmieszne wiersze
Z życia zniszczalne, zniszczalne i piękne.

wrócę. Lizać rękę
puszysty kot, mruczy słodko,
I jasne światła flesza
Na szczycie jeziora tartaku.

Tylko od czasu do czasu przebija się ciszą
Creek bocian, gromadzą się na dachu.
A jeśli zapuka do moich drzwi,
Wydaje mi się, I nawet nie usłyszeć.

Oceniać:
( 5 oszacowanie, średni 3.6 z 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Siergiej Jesienin
Dodaj komentarz