blue mist. Snegovoe razdolьe…

blue mist. Snegovoe razdolьe,
Cienki cytryna księżyca.
Ładny serce z łagodnym bólem
Coś do zapamiętania od najmłodszych lat.

Śnieg na ganku jak ruchome piaski piasku.
Tutaj w tym samym księżyca bez słów,
Czapka z kotem na czole zaciął,
I potajemnie opuścił drewna ojca.

Wróciłem do krawędzi moja droga.
Kto pamięta mnie? którzy zapomnieli?
Jestem smutny, jako wędrowca napędzanej, -
Stary mistrz jego chacie.

I cicho zgniotu nowy kapelusz,
Nie lubię sable.
Pamiętałem dziadka, Przypomniałem sobie babkę,
Pamiętałem cmentarza luźny śnieg.

wszystko się uspokoiło, wszyscy tam będziemy,
Zarówno w tym życiu nie Raday Raday, -
Dlatego tak mi uwagę na ludzi,
Dlatego ludzie tak bardzo kochamy.

Dlatego prawie prawie płakał
i, uśmiechnięty, serce gaśnie, -
Ten domek na ganku z psem
Jakbym zobaczyć po raz ostatni.

24 wrzesień 1925

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Siergiej Jesienin
Dodaj komentarz