Odpowiedź


słodka staruszka,
żyć, jak żyć.
I delikatnie czuć
Twoja miłość i pamięć.
ale ty
Ani kropli nie zrozumie -
Co ja mieszkam
A co ja jestem zajęty w świecie.

Masz teraz zimę.
I księżycowe noce,
wiem, ty
Myśli nie są jednym,
jak ktoś
trzęsie czeremchy
i prysznice
okno śnieg.

kochanie!
Cóż, jak spać w śniegu?
W rurze tak żałośnie
I tak długo rysowane jęki.
chcesz iść,
Ale nie widać łóżko,
Wąski grób
Oraz - pogrzebać.

Jak tysiąc
diakoni nosa,
Śpiewa Plakida -
drań zamieć!
I upadki śnieg
jak ryj,
I netto za grobu
ani żona, nam inny!

I najbardziej
wiosna miłość.
wyciek miłość
potok,
Gdzie każdy skrawek,
jak statek,
ta przestrzeń,
Co nie jest okinesh oko.

Ale wiosna,
Uwielbiam,
Jestem wielka rewolucja
wezwanie!
I tylko o niej
Cierpię i opłakiwać,
jej jeden
Czekam i wezwanie!

Ale to przykre -
Hladnaya planeta!
Nią a Sun-Lenin
Aż do wytopu!
To dlatego,
Z wielką duszą poety
Poszedłem do wiersza,
Mischief i napój.

Ale czas będzie,
drogi, drogi!
to będzie, nadszedł czas na powitanie!
Nic dziwnego, że
Usiedliśmy na pistolety:
Usiadł na pistolecie,
To - pióro.

Zapomnij o pieniądze,
Zapomnij o wszystkim.
co śmierć?!
To ty, Czy?
To nie jest krowa, ja,
nie koń, nie jest rozliczana,
do mnie
Wyrwane z kabiny!

Pójdę sobie,
Kiedy przychodzi czas,
kiedy palnut
Będzie miał na planecie,
i, vorotyas,
Kupisz chustę,
dobrze, i ojciec
Kupuję te rzeczy.

O ile dobrze - jest zamieć,
I tysiące diakonów
Śpiewa Plakida -
drań zamieć.
I upadki śnieg
jak ryj,
I netto za grobu
ani żona, nam inny.

Oceniać:
( 4 oszacowanie, średni 5 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Siergiej Jesienin
Zostaw odpowiedź