wiosła miesiąc twarzą w kałuży


wiosła miesiąc twarzą w kałuży,
Z nieba świeci fioletowy satyna.
Jestem sensu każdemu,
Samotna i pijany, jeden.

Trochę dobra w życiu,
Ból nie tonąć w cholernym wina,
nawet i, kochał, przestał
Uśmiecham się na spotkaniu.

i co? I za to, że piję,
Czy jest możliwe, że do nadużyć,
Kohl na tej planecie na pijany
Moja biedna matka urodziła.

Jestem sensu każdemu,
Samotna i pijany, jeden.
wiosła miesiąc twarzą w kałuży,
Z nieba świeci fioletowy satyna.

głosowanie:
( 16 oszacowanie, średni 4.75 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Siergiej Jesienin
Zostaw odpowiedź