Klon Och kochanie, klon zaledenelыy

Klon Och kochanie, klon zaledenelыy,
Co stand pochylony pod zamieć biały?

lub piła? lub słyszał?
Jak spacer do wsi przyszedł.

i, jak pijany strażnik, Na drodze,
Utonął w śniegu, zamrażania nodze.

brat, Ja dość często tracą coś teraz stać się niestabilny,
Przed dotarciem do domu z przyjaznych stron picia.

Wygrali vstretyl wierzba, tam sosna zauważony,
Śpiewa swoje piosenki pod zamieci lata.

Rozejrzałem się w tym samym klonu,
Tylko nie gnije, raczej zielony.

i, utraty skromności, Muzzy na pokładzie,
Jako żony cudzej, tulenie brzoza.

28 listopad 1925

Oceniać:
( 35 oszacowanie, średni 4.51 z 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Siergiej Jesienin
Dodaj komentarz