przekładają się na:

Anatolij Marienhof

I

WYGLĄD Pugaczowa Yaik TOWN

Pugaczowa

o, jak zmęczone i obolałe nogi, jak…
Śmiech droga w dziwnej przestrzeni.
Czy ty, Czy, Rogue Chagan,
Schronienie dziki i poszarpany?
Lubię stepy swojej miedzi
I zapachu ziemi sól.
księżyc, w postaci żółtego misia,
Mokre Stirs trawy.

Wreszcie, jestem tutaj, tutaj!
Szczur fale wrogów łańcuch rozszczepiony,
Nie mogli w osiki bieguna
Unieść żagiel głowie.

Yaik, Yaik, nazywa mnie
Jęczeć uciskanych ludność.
Puchilis w sercu ropuch oczu
Grustyaschey w Sunset Village.
Wiem tylko,, Te chaty -
dzwon drewnianych,
Głos wiatru zjadane Khmara.

o, pomóc, Stepnaya Mgla,
Groźny zrealizować mój plan.

stróż

kim jesteś, wędrowiec? Które wędrują pełniejsze?
Co cię martwi przestrzeń nocy?
Отчего, jak ciężki jabłkiem,
Wisi od szyi głowy?

Pugaczowa

Saltmarsh witryny
I pochodzą z odległych krajów -
Zobacz Złoto ciała,
W rodzimych złota Słowian.
słuchać, ojciec! Powiedz mi łagodnie,
Jak nasze życie jest mądry?
Tylko prawda jest on w swoich dziedzinach pilnie
Tsedit mleko słomy żytniej?
Eh tylko tutaj, Przed świtem lochu,
W pogoni za owies pić kłus,
A łóżka, z pianki kapusty,
Czółenka nurkowania ogórki?
Zaledwie eh Mirren gospodynie pracy,
Kądzieli słyszał nawet rozmowa?

stróż

nie, przechodnia! Z tego życia Yaik
Zerwać od najdawniejszych czasów,.

Od pierwszych dni, zarówno urwał stery,
Od pierwszych dni, Piotr zmarł jako trzeci,
na kapuście, nad owsem, ponad rozhyu
Mamy rzucić pot za nic.

nasze ryby, sól i rynek,
Co ten region jest bogaty i gorliwy,
Dał Katarzyna
Pod nadzorem jego dostojników.

A teraz wszystkie marginesy
Jęki z Russ wytrwałych łapach.
skarg woskowe serce Kaina
Współczucie nie Okapi.

wszystkich związały, wszystko vnevolili,
Z żelaza głodu chociaż Eat.
I Dawn przepływa nad polem
Z nieba gardło cięcie.

Pugaczowa

Twój nieszczęśliwy mieszkanie!
Ale powiedz mi,, powiedzieć,
Czy ludzie nie mają silny chwyt
Wyciągnąć z nożami buty
I osadzić je w magnackich ostrzami?

stróż

Widziałeś,
Jak kosą w skokach łące,
Żelazo usta gryzienie nóg ziół?
dlatego, że stoi na koryachkah trawie,
Przez podniesienie same korzenie.
I to zrobić, trawa, nie ukrywają
Od gorących pluć zębami.
Bo nie może, jak ptak,
Z ziemi w kolorze niebieskim.
i my! Zakorzenione kopnięcia krwi w chacie,
Co my pierwszym rzędzie Canted trawę?
Tuż przed nie mam,
Tylko my by,
Tylko dla naszych
nie koszone, jak stokrotka, głowa.
Ale teraz, jakby obudzony,
A nasz zapłakaną brzozy ścieżka
otacza, jak mgła przed wilgocią,
Nazwa zmarłego Piotra.

Pugaczowa

Peter? Co powiedziałeś, starzec?
………………………
Czy jest to zawył z chmur na niebie?

stróż

Я говорю, że wkrótce straszny krzyk,
Że hut jak ropuchy vlakal,
Silniejszy grzmot nad nami.
Już bunt uplifts żagle!
Potrzebujemy kogoś, Kto pierwszy rzuci kamieniem.

Pugaczowa

jaki jest zamysł!

stróż

Co ty wzdychając?

Pugaczowa

Włożyłem sobie przysięgę milczeć aż do czasu.
………………………….
Kleszcze świt na niebie
Od ujścia ciemności
wyciągnąć gwiazdy, jak zęby,
A ja wciąż nie mógł się zdrzemnąć wszędzie.

stróż

Mógłbym zasugerować wam
Materac surowy,
Ale w moim domu tylko jedno łóżko,
I czworo swoich dzieci do spania.

Pugaczowa

Благодарю! Jestem w mieście gość.
Daj mi schronienie pod dachem lyuboyu.
adieu, starzec!

stróż

Niech cię Pan błogosławi!

……………………
……………………
Rus, Rus! A ile takie,
W ciele sita sita,
Od początku do końca kręcącego się w otwartych przestrzeniach?
którego głos jest nazywając je,
Inwestowanie lampę trzymać palców?
idą, iść! Zielona wielbiąc dudnienie,
Kąpieli ciało wiatru i kurzu,
Jakby ktoś wygnał ich wszystkich do więzienia
kręcić stóp
Ta piłka mielony.

Ale to, co widzę?
Księżyc Bell spadł poniżej,
to, jak jabłko uvyanuvshee, żywy inwentarz.
Kurant jego promienie stał się głuchy.

Już na okonia grał głośno
Harmonicznych kogut kurczak.

II

LAM Kalmykov

pierwsze głosowanie

zajrzyj tutaj, zajrzyj tutaj, zajrzyj tutaj,
Nie marzyli Telezhnyy gwizdek?
Dziś o świcie cieczy
Trzydzieści tysięcy kałmuccy namioty
Z Samara wkradł na Irgis.
Z rosyjskiej niewoli biurokratycznej,
dlatego, что, jak kuropatwy, oni ściągnięty
Na naszych łąk,
Wyciągnęli ich Mongolii
Stado żółwi drewna.

Drugi głos

Kiedy, Kiedy tylko odwlekają,
Jakbyśmy ogarnęła nas straszny ostrzał,
Dlatego wysyła nas co tydzień
Zamówienia jego Moskwa.
Dlatego, gdziekolwiek jesteś,
zobaczyć, Niczym tłumiki mieczy
Skoki koty żółty
Głowica kozackich od jego ramionach.

Kirpichnikov

Uwaga! Uwaga! Uwaga!
No nie bądź tchórzliwy, jak owce,
Przychodzą tutaj, aby zachęcić was straszną rzecz
Traubenberg i Tambovtsev.

Kozacy

do diabła! cholerne zdrajcy!
…………………..

Tambovtsev

Media-irno-au!
Jednostki centurionów kozackie,
Przygotuj się do marszu!
dzisiaj wieczorem, jak dzikie bestie,
Kałmuków wszystko razem hordy
Zmieniliśmy Imperium Rosyjskiego
I ukradł wszystkie bydło z.
Zatonięcia łodzi miesiąca
Chagan rzuca na brzegu dnia.
Kto kocha swój kraj,
Powinien mnie słuchać.
nie, nie możemy, nie możemy, nie możemy
Temu zapobiec uszkodzeniu kraju.
Rosja utraciła mięso i skórę,
Rosja straciła najlepsze konie.
Więc brosimtes pościg
Na mongolskiego szumowiny,
Gdy była wszystkie ręce
Chiny nie poddał.

Kirpichnikov

pobyt, ataman, довольно
Na zarysowania języka wiatr.
Dla nas Rosja, koneshno, dokuczliwie,
dlatego, my Rosyjski - matka.
Ale zrobiliśmy, my nie przestraszony,
Że ktoś opuścił nasze pola,
A my nie kałmuckich żółtego zająca,
W którym można, w żywności, strzelać.
opuścił, Te ciemne mongolets,
Dać mu dobry sposób Bóg.
dobrze, że z naszego Okolitsa
udało mu się włączyć bez bólu.

Traubenberg

Co to oznacza?

Kirpichnikov

Oznacza to, że,
Co, jeśli
Nasza chata była na kółkach,
Mamy wykorzystać je do swoich koni
I tyłek solončakovyh tańców
Wciągnięty złote stepy.
Nasze konie używane, długiej szyi łukowaty,
Stado łabędzi czarnych
po?panie żytnia
trwały nas, gwałtownie horosheya,
Nowa krawędź, na nowe życie.

Kozacy

torturowany! ugryziony, łajdacy!

Tambovtsev

Kozacy! Pocałowałeś krzyża!
przysiągłeś…

Kirpichnikov

mamy zaprzysiężony, Mamy przysiągł Katarzyny
Bycie ostoją granicach stepowych,
Chronić te pastwiska niebieski
Z ptaków nalot rozbój.
ale powiedz, powiedzieć, powiedzieć,
Nie te ptaki nie ty?
Nasz rezydent surowa pola uprawne
nie znajdzie, gdzie głowica pokrywa.

Traubenberg

To jest zdrada!..
powiązać go! krawat!

Kirpichnikov

Kozacy, Nadeszła godzina!
pozdrowienia, ostra bunt!
Nie mogli powiedzieć słowo lub usta,
Niech kule powiedzieć pistolety.
(Pędów.)

Traubenberg pada martwy. strażnicy uciekają. Kozacy złapać konia

Tambovtseva pod

uzdę i pociągnął go na ziemię.

Голоса

śmierć! śmierć tyrana!

Tambovtsev

Panie! Więc co zrobiłem?

pierwsze głosowanie

Muccino, belzebub, trzy lata,
trzy lata, jak jastrząb Białej,
Ani dał wskazówki, Nasz przejazd.

Drugi głos

Otkushay pohlebky metelytsы.
Otgulyal, otstegat i othvastal.

Trzeci głos

Funkcji, z neem kanitelitysya?

Czwarty głos

Zawiesić go - i to!

Kirpichnikov

niech wie, niechaj słucha Moskwa -
Na przemocy my vzbystrim.
To dopiero pierwszy huk,
To dopiero pierwszy strzał.

Niech pamięta Katarzynę,
Co jeśli Rosji - staw,
Czarne żaby w błocie
Pistolety wrzucić stalową ikry.
Niech zużyte w całym kraju,
Co Kozak nie na biegu wierzby
I ziołowy torba księżyc
On pasztet nezadarom SRON.

III

noc upadku

Karavaeva

Tysiąc diabły, Tysiąc tysięcy wiedźmy i diabły!
Co deszcz! Co zły deszcz!
Skvernый, skvernый!
Jak cuchnącej moczem wołów
wlewa go z chmury nad polami i wsi.
paskudny deszcz!
Co zły deszcz!

Chude jak szkielety żurawi,
Są zerwane wierzba,
Żebra topienia miedzi.
O złote jajo pozostawia na ziemi
Nie są one ciepłe drewniane brzuch,
Nie przynoś pisklęta - zielony werbena,
Na ich gardła zsunął września, jak nóż,
I skrzydłami kości łamie schebnyak
Jesienny deszcz.
zimno, paskudny deszcz.

o, jesień, jesień!
nagie krzewy,
jak żebraków, dostać mokre poboczy.
W psiej złej pogody, wyciskanie ogony,
Boi się trzymać głowę przez drzwi,
A oto stojak, chociaż Sgin,
Ale oczy ciemności jeść,
Aby nie dostać Infiltrator wroga.
cholerny deszcz!
Kara za bunt
Przypomnij mi bekać chmury.
śpieszyć się, wkrótce uciec, w ucieczce
Z tych krajów krwi dojone.
Z otwartymi ramionami witamy wszystkich
Katarzyna walczących z Sultan.
Już osuszony głuchy mobilna
z ozirkoy, jak myszy polnej.
O Sun Bell, Twój Tili-li-dni,
Быть может, Tu już nie słyszy!

ale tam? wydaje, kroki?
kroki… kroki…
hej, kto jest? Kto idzie?

Pugaczowa

jego… jego…

Karavaeva

Kto jest twoim?

Pugaczowa

ja, Yemelyan.

Karavaeva

А, Yemelyan, Yemelyan, Yemelyan.
Co nowego w tym świecie, Yemelyan?
Jak Ci się podoba ten deszcz?

Pugaczowa

Ten deszcz szczęścia dany przez Boga,
Nam na rękę, więc bita przez całą noc.

Karavaeva

Tak, tak! Też tak myślę, Yemelyan.
Miłym deszcz! wspaniały deszcz!

Pugaczowa

dzisiaj wieczorem, ukryte w ciemności,
Spojrzałem na stanowiskach rządowych.
Cały czas ukrywanie, jak króliki,
Obawiając nasączonej płaszcz.
wiedzieć? ta noc, jeśli tylko zagramy,
krew nie, i świt odcieniem stosowane nasze noże,
Wszystkich żołnierzy bez jednego wystrzału
W sennym Yaik moglibyśmy umieścić…

Więc jutro rano będzie pochmurno,
Sivym stado proskachet Khmara.
słuchać, bo jestem z prostego rodzaju
I serce dzikim stepie!
mogę, na dzień i mili bez ruchu,
Wsłuchując się w wiatr i prowadzone stworzenia kroku,
dlatego, w klatce piersiowej, in den,
Podrzucając młody jeden ciepły prysznic.

Lubię zapach trawy, zimno podpalone,
I wrzesień listoleta przedłużoną gwizdek.
Czy wiesz, Znieść, że jesienią
On patrzy na księżyc,
Jak wiatr arkusz do uzwojenia?
Na Księżycu uczy matkę
Mądrość ich zwierzęcia,
Że mógł, głupi, wiedzieć
I nazywając jego imię i.
………………….
Pomyślałem moje wartości…

Karavaeva

Więc nic dziwnego, że wierzy?

Pugaczowa

wiele, wiele poważnych roku
Uczyłem powód bestię…
wiedzieć? Ludzie robią wszystko od duszy zwierzęcej, -
niedźwiedź, lisa, to Volčič, -
Życie - duży las,
Gdzie wyścigi świt czerwony jeździec.
Musimy silny, mają mocne zęby.

Karavaeva

Tak, tak! Też tak myślę, Yemelyan…
A jeśli zostały one,
Moskiewski Pułk
Nie rzucać, jak ryba, w Chagan.
Obawiali się nas wykorzystywane do prasy
I karać tak łatwo
za to, w oszołomieniu buntu
Zabiliśmy dwóch łotrów.

Pugaczowa

biedny, biedni rebelianci,
Ci kwitną i głośny, żyto.
Twoja głowa i uszy przetargu
Kołysała deszcz lipca.
Ci uśmiechnął stworzeń…
…………………….
Послушай, ale jest to wstyd Dobrze,
Dla nas ten paskudny haryam
Nie mogliśmy nadal pomścić?

Czy kiedy pożegnania,
Do tronu jakiś cholerny
Protyahyvala żołnierz, palce,
Nepokornuyu czarny umerschvlyat!
nie, не могу, не могу!
Do diabła z turetchinoy Sultan,
Tylko dla radości wroga
Ta wysypka ucieczka.
Aby pozostać tutaj!
zatrzymać, pobyt,
Aby przegotowanej zemsty
Złota akacja purhoy,
Rzucać nożami
Dysze zaciekle żelaza!

słuchać! Rzuć strażnika,
Uruchom i obudzić całą wieś.

IV

Wypadki na wysokim UMOTE

Obolyaev

co się stało? co się stało? co się stało?

Pugaczowa

Że wszystko jest w porządku. Że wszystko jest w porządku. Że wszystko jest w porządku.
Tam na wilgoć ulica zholklaya
mgła jazdy, jak skrzydła stada.

Tsapley mokre pola borozdya hasła?,
Wiatr wykonane wszystkie żyjące rzeczy,
Jak ropuchy w oczodołach, ukryć,
I tylko czasami,
Przywiązany do łańcucha deszczu,
Czarny krzyż w powietrzu
Proboltnetsya zabłąkany ptak.
Tej jesieni, jak stary obdarty mnicha,
Przewiduje komuś o śmierci vesche.
………………………..
zajrzyj tutaj, dla naszego dobra
Wymyśliłem tego Coy pohlesche.

Karavaeva

Tak, tak! Wpadliśmy z tym Coy pohlesche.

Pugaczowa

Czy wiesz, że,
Że nurkuje Mobile News,
Gdy łódź wzdłuż grzbietów fal płynąć niskiej?
Zwierzę kocha nasz człowiek siedzieć na zadzie
I ssać wiadomości, jak bydła duże cycki.

Od piasku do Dzhigildy Alatyr
Ta informacja o,
Że jakiś okrutny przewodnika
cień zmarłego cesarza
To prowadzi do dal z rosyjskim.
Ten cień ze sznurem na szyi bezmyasoy,
Szczęka spadła palcowania,
Skrzypienie nogi taniec,
Idzie do zemścić,
To idzie pomścić Katarzyna,
podnoszenie ramienia, w postaci żółtego count,
za to, że ona i jej współpracowników,
Łamanie biały dzbanek
jego głowa,
Vzoshla tron.

Obolyaev

To tylko zabawna bajka!
Ты, oczywiście, Nie tyle chodzi,
Aby poinformować go do nas?

Pugaczowa

na próżno, na próżno, na próżno
Myślisz, że tak, brat Stepan.

Karavaeva

Tak, tak! Moim zdaniem, zbyt próżny.

Pugaczowa

Ważne jest,, Ważne jest,, Ważne jest,,
Że zmarli nie powstaną z grobów?
Ale tu i tam bezvlazhnuyu gleby
Ta plotka jak pług vzryl.
Już usłyszał dzwony zamieszki,
Chłopi ryk ogłasza zenitu,
I krzewów drewniane stado
Defoliacji pierścienie kucia.
Co to Peter? - Zły i dziki Orava? -
Po pożądanego kamienia zdarzeń,
Aby wykluczyć udziałów pogrom
ponad tematów, którzy obrabowali i torturowany.
Każda osoba płaci za roztocza roztocza,
szczenięta zemsta krwawa schenitsya.
A kto mówi, że szerzy
Włóczędzy i renegaci?
IT szalejącej Rosjanie!
Więc chcę nauczyć je do śmiechu Sables
Obtyanut złowrogich żagli szkielet
I umieścić go w suchych stepów,
Jak statek.

I po nim
Na niebiesko kopców
Przeniesiemy żywych zwierząt burzliwy flota.
…………………………….
…………………………….
zajrzyj tutaj! Dla wszystkich teraz
I - cesarz Piotr!

Kozacy

cesarz?

Obolyaev

On jest szalony!

Pugaczowa

Ha ha ha!
Boisz grabarzem,
który, czaszki rozłożone jak puli,
Kucharze monet miedzianych zupy,
Aby pohlebat w czarnym życia.
I straszyć zmarłych nie będzie,
Ale trzeba trenować, Musimy zrozumieć,
Że ten plan cmentarza
Mamy podymem mongolską armię!
Nie tylko prostolyudstva,
Który w naszym regionie,
Niech kałmucki Bashkir i walk
Pożarów jagnięce wśród jurt!

Zarubin

To prawda, to prawda, to prawda!
Coy nam piekło spiskowali ucieczkę?
Lepsze tu cały ich głowy przykry
zerwać, jako kołami wozów.
omówimy je z nożami i maty,
Kto bez mieczy - tak hit murowany!
Niech żyje nasz cesarz,
Emelyan Iwanowicz Pugaczowa!

Pugaczowa

nie, nie, Teraz wszystko muszę
nie Yemelyan, i Petr…

Karavaeva

Tak, tak, nie Yemelyan, i Petr…

Pugaczowa

Братья, bracia, bo każdego zwierzęcia
Lubi, aby ukryć swoje nazwisko i…
ciężko, ciężko głowę
Opushat samych obcych mrozem.
Trudno serce lampa zemsta
Pokrywa krzywy gąszcz.
wiedzieć, dostać w imię zmarłych -
taki sam, że brudny trumna.

dokuczliwie, Boli mnie być Peter,
Gdy krew i dusza Emelyanova.
Człowiek w tym świecie jest dom z bali,
Nie zawsze odbudowana na nowo…
ale… Do diabła z nim, do piekła!
Dala szkoda cielęcina neg!
Dzisiaj o wpół do trzech
Musimy dokonać nalotu.

V

URAL skazaniec

Hlopuša

wariatka, mad krwawy mrok!
Co prawda? śmierć? kalekami Ile Healing?
wydać, zabierz mnie do niego,
Chcę zobaczyć tego człowieka.
Jestem trzy dni i trzy noce, aby szukać Umot,
Chmury z północnego wylewa kamienny stos.
chwała mu! Niech to nawet nie Peter,
Przemoc mob jego miłość i dzielność.
Jestem trzy dni i trzy noce wędrówki szlakami,
W solonets szczęście kopanie oczy,
Owiń włosy, jak ściernisko, potargał
I cepy deszcz threshed.
Ale rozgoryczony serce nigdy nie zgubisz,
Głowica od szyi trudno dostać się bogaty.
Orenburg świt wielbłąd krasnosherstnoy
Świt upuściła mleka w ustach.
I niezdarny zimno wymię przez ciemność
Nacisnąłem, jak chleb, do wyczerpania Wieków.
wydać, zabierz mnie do niego,
Chcę zobaczyć tego człowieka.

Zarubin

kim jesteś? kto? Nie znam cię!
Co jest potrzebne w naszym obozie,
Dlaczego twoje oczy,
Jako łańcuchowych psa,
Odrzucił nerwowo wilgotności soli?
Co przyszedł mu powiedzieć?
zło eh, dobry eh świeci z vspurga ustach?
Hacked czy w Azji rebeliantów?
Ile, jak króliki, ucieczki z Orenburg?

Hlopuša

gdzie on jest? gdzie? Naprawdę nie jest?
cięższe, co kamienie, Nosiłem moją duszę.
brat, długo, wiedzieć, zapomniane w tym kraju
O rozpaczliwej złoczyńcy i nieuczciwych Khlopusha.
śmiech, ludzie!
W swojej hmurыy państwowej
Wielkie harcerze wysłany.
Byłem skazany, a skazaniec,
Był mordercą i fałszerz.

Ale ponieważ zawsze, odkąd, wcześniej cię, zbyt późno, aby,
Organizuje pułapki płatnicze ciernie.
Spętany w akcje i wyciągnął nozdrza
Syn chłopa prowincji Twerze.
Dziesięć lat -
Rozumiesz, dziesięć lat? -
Co ja ostrozhnichal, hobo.
Ciepły mięso sobie szkielet
na obshtipku, jak łabędzia piór.

Do diabła z tym eh, że chcę żyć?
Co za okrutne serce zmęczony boczyć?
brat, moja droga,
Dla człowieka wlasciciel -
To było jak owca, kurczak.
Codzienna modlitwa o świcie żółtym trumny,
Szekli ssać niebieskie ręce…
nagle… Trzy dni temu… gubernator Reynsdorp,
Jak rozpędzony arkuszu,
Ja zdejmuję komórkę…
„Słuchajcie, opóźnienie!
(Tak powiedział.)
Tylko ty sam, wierzę.
Istnieje przestrzeń Pióro trawa ryk grzmotu,
Od którego drży całe imperium,
Jest płaszcz miasto, oszust i złodziej
Nawet myśleć hodowane rosyjskiej hordy rozbójników,
Bicze i szlachetne głowy toporem -
Jak brzoza kopuła
W klasztorze leśnej.
Ты, oczywiście, uda Ci się umieścić w nim nóż?
(Tak powiedział, tak mi powiedział.)
To dla tej usługi można znaleźć wolność
Aw kieszeniach zazvyakaet srebra, zamiast kamieni ".

Już trzy noce, trzy noce, On robi sobie drogę przez ciemność,
Czekam na jego obozie, i nie ma nikogo, kto by mnie zapytać.
wykonaj Dobrze, zabierz mnie do niego,
Chcę zobaczyć tego człowieka!

Zarubin

dziwny gość.

podpoziomów

podejrzany gość.

Zarubin

Jak możemy ci zaufać?

podpoziomów

jest ich wiele, jakiś, za garść dukatów
Gotowy przebić mu serce.

Hlopuša

Ha ha ha!
To jest bardzo daleko od głupi,
Jesteś solidny i wytrzymały tarcza.
Po wszystkim I do pępka -
Zemsta karmi buntownik.
Kapletki żywicy nawóz zjełczały
Z rozdzierane krawędzi chat.
Więc jutro będę trzymać się jak wilk
Ludzkie ciało gryźć.
W każdym razie, ponieważ, W każdym razie, ponieważ, W każdym razie, ponieważ
Sozhresh nie - tak można dobrze zjeść.
Trzeba zawsze zachować alert
Te ręce do bójek i kradzieży.
zabrać go ze mną!
Przybywam do was jako znajomego.
Serce ma przyjemność podzielić zamieć,
dlatego, bez Khlopusha
Nie ma Orenburg
Nawet setki dzielnych generałów.

Zarubin

Więc dla nas otwarta, otwarte, otwarte
że plan, że pochowani.

podpoziomów

mamy teraz, teraz możemy wysłać do boju
Dowódca naszej kawalerii.

Hlopuša

nie!
Khlopusha nie pobije.
Khlopusha mieć inny pomysł.
Byłby, tak zły twarz
Na głowie wypełnione gniewu.
jesteś nieustraszony, jak drapieżniki,
Groźny Clank swoich bitew i zwycięstw,
Ale jeszcze nie mam artylerii?
Ale jeszcze nie mam prochu?

brat, w mojej głowie, jak w beczce,
mózg, jak alkohol, hlebnoy edkostyyu gorąco.
wiem, SAKMAR dla pracowników
Do gospodarzy Broń wlać.
Istnieje i proch strzelniczy, i rdzeń,
Mężczyźni i strzelca Zorkaya,
Tylko trzeba teraz, bezzwłocznie,
Wszyscy chłopi w tym regionie do buntu.
Wstydzi się wahać tutaj, wstydzi się wahać,
Anger niewolników - nie parskając mare…
Pociąg wapna miedzi Więc
Pieprzyć razem do granic Ufa.

MY

W obozie Zarubin

Zarubin

Hey You, uczciwi ludzie, ale wesoły,
Zabubennaya Trin-trawa.
Znajomi ze swoimi wsiach
Skulomordaya tatarva.
oni gwiżdżą konie, jak wiry, na polu,
Tylko spojrzeć - i zniknął.
miesiąc, Żółtoskrzydły trzepotanie,
Razdiraet, jak jastrząb, krzewów.
Zaglyazhus jestem na poziomie Goli
Niebieskie łąki stynuschie,
Brzoza nie jest jedyną bronią Mongolia?
Nie kibitka L Kirgiz - tak?..

słuchać, uczciwi ludzie, słyszeć, słyszeć
Jego koczowniczy peresvist!
Orenburg, Zdeponowane Khlopusha,
jeść żaby, Myszy i szczury.
Trzecia część kraju jest już w naszych rękach,
Trzecia kraju oboje umieścić armię.
No to teraz wróg straci w nocy
Według Wołga Region wszystkich magazynów i nabrzeża.

Shigaev

stop, Zarubin!
Ты, na pewno, nie słyszał,
To nie widziałam…
Другие
wiele…
O Samara z rozbitą głową przeciwko olchy,
Kapanie żółty przewód,
Wiotki, gdy droga.
Słowenia ślepy, z jego gangu za,
Z nosa i ochrypły drżenia
W gnieździe obdarty kapelusz wrony
Prosi o jedzenie
W jezdniach i przechodniów.
Ale nie ona nawet nie rzuci kamieniem.
Przerażona krzyż na gwiazdy,
każdy myśli, To straszna znak,
zwiastuje kłopoty.
Co będzie się działo.
Coś trzeba dać.
mówią, wykonać głód i mor,
Przez czas stu wolę latać ptak głębokich
Żołądka ich srebro.

Thorne

Tak-to-be!
Co będzie się działo!
wszędzie
Howl plotki, jak pies przy bramie,
Dmuchanie w duszach zwykłych ludzi ciężką
Surowce wiatr i odór bagien.
będzie awantura!
Będzie to wielka strata!
wiedzieć, Nie na próżno ze strony łąki
Księżyc koń czaszki
Złoto kapie ślina Rotting.

Zarubin

wrzeciono! kłamiesz,
Nóż w plecy!
Od dzieciństwa, nie widziałem w oczach,
Tego rodzaju devilry
Gorsze kobiety uścisk Kozak.

Shigaev

Nie drżą, nie drżą!
Nasza krew - nie Bashkir Abyss.
Bo sam wiesz, którego łopatki
Ustępując w Czelabińsku.

Sam wiesz, którzy wzięli Osu,
Kto złamał ogolone Sarapul.
Wiele muchy nie siedzieć na nosie,
Ile kule w plecy vtsarapali.
W zimny eh, Czy w wilgotnym,
Noc lub dzień -
Jesteśmy zawsze gotowi do walki,
I wszyscy z nas są bardziej cenione koń,
Rabuś głowę.
Ale ktoś zagrożony, w tarapatach,
A jej jedyną bronią Kozak nie słychać?
wyglądać, On siedzi na zewnątrz przez komin,
jako kierowca, jazda na dachu.
wygrał kolejny, won trzeci,
Nie licz je kopanie
Z romping dunces tęsknym,
Całe stado dzikich klaczy drewnianych
hurtling, klub kurz, galop.
Dobrze, gdzie on jest? Dlaczego?
Niektóre drogi
Zawodnicy szukający rabid?
ich rzęsy, Planista rzęsy
Zgodnie z batem szklane oko.

Zarubin

nie, nie, nie!
Nic nie rozumiesz…
Słyszę tytuł,
Pozycja do broni pod każdym parapecie.
wiem, dzisiaj idzie do Kazania
Yemelyan okrutny kawaleria.
Sam wczoraj, rozkosz tchu,
Na wzgórzu w ciemności przedświtu
widziałem, zarówno trwała Cheremshan
Z wózkami artyleryjski tyschi.
Tak uroczyście świszczący wózki kołowe
Kamienie brzęczały na drodze.
wielbłądy ryk zmieszany z beczeniem kóz
I z gardłowym Tatarów mowy.

Thorne

dobrze, wierzymy, wierzymy,
Быть может,
Co myślisz, wszystko, co jest,
głos gniewu, z podobnym bedoyu,
Mamy szyvaet straszliwą zemstę.
Daj Boże!
Daj Boże, i to się stało.

Zarubin

wierzyć, wierzyć!
Przysięgam!
nie szkodzi, i niespodziewana radość
Spadek na chłopskiej Rosji.
tutaj vzzvenel, jak miecz muszli,
Niebieski zmierzch połacie równiny.
Nawet drzewa -
I te rebelianci
Podыmayut banery ryabina.

dojrzewa, dojrzewanie wesołego rzezi.
Vzvoet niebo czerwoną mgiełkę.
Hum rdzenie i kartacze whizzing
Jutro będzie ich okładka Yemelyan.
I że nasz bunt zagrzmiał rozpaczy,
Aby nie całkowicie ssać melancholia, -
Więc dzisiaj mam zamiar wysłać cię, dzisiaj,
Z pomocą swoich wojsk.

VII

WIND WAG RYE

Chumakov

Co to jest? Jak to zrobił? Jesteśmy pokonany?
Zmierzch głodny wilk pobiegł świt krew okrążenie.
Na tej nocy! jak nagrobków,
Rozciąga się ona po drugiej stronie kamienia niebo chmury.
Wyjść w dziedzinie, dzwonisz, dzwonisz,
Klichesh stare wojsko, który spadł pod Sarepta,
A widzisz i nie zobaczyć - czy zybitsya żyta,
Czy żółte hordy szkieletów tańczyć.
nie, Nie jest to sierpień, kruszyć gdy Owies,
Gdy pola wiatr farszów Nieoszlifowane baton.
martwy, martwy, wyglądać, koło martwy,
Tam śmieją, wypluwając zgniłe zęby.

Czterdzieści tysięcy z nas, czterdzieści tysięcy,
Czterdzieści tysięcy udał się do Wołgi, jako jeden.
Nawet deszcz nie mógł trawa słoma il rzeźbić,
Jak nasze głowy posypały się miecze.
Co to jest? Jak to zrobił? Gdzie prowadzimy?
Jak wielu z nas wciąż żyje?
Ze spalania wioski pokonując łapy do nieba dymu
Rozprzestrzenia się na ziemi, nasz wstyd i zmęczenie.
Lepiej gdybyśmy tam umrzeć i pójść,
Gdzie krąży wrony niespokojny, złowrogi svadbischem,
Strumienie palców piątki świecące świece,
Niedźwiedź jest ciało z trumny nadziei, jako cmentarz!

Burnov

nie! Mylisz, mylisz, mylisz,
Czuję życie, как никогда, źle.
Chciałbym, jako chłopiec, salto
Złoto na maj
I strącać czarne wrony z Krzyż Blue Bell.
wszystko, Dał mi wolność mob,
Chciałbym wrócić i ponownie uwierzyć,
Co znajduje się w księżyc,
Jako lampy naftowej w godzinach wieczornych,
Lamplighter światła miasta Tambov.
Chciałbym wierzyć, że te gwiazdy - nie gwiazdy,
Co to jest - żółty motyl, latający na Księżycu płomienia…
przyjaciel!..
Dlaczego należy moje serce szemrzecie łez
rzucać, w kaplicy Szkła, kamień?

Chumakov

Żałuję, że śmierdzący zimnej duszy, -
Okolevshego ponieść w jaskini w pobliżu?
Czy wiesz, w Orenburg zabity Khlopusha?
Czy wiesz, że Zarubin Tabinskom w więzieniu?
Nasza armia jest uszkodzony całkowicie Michelson,
Kałmuków i Baszkirzy uciekł do Aralsk w Azji.
Czy nie tak żałośnie
Gophers do zdepnij jęk pola,
Opryskiwanie martwe głowy, jak klenovыe
listowie, błoto?
śmierć, śmierć puka wsi w trzepak.
Kto nas uratuje? Kto da nam schronienie?
wyglądać! tam ponownie, znowu na krawędzi
W powietrze przecina skrzydła rzucać hałaśliwe ptaki.

Burnov

Nie, nie, nie! Nie chcę umierać!
Te ptaki są unoszące się nad nami na próżno.
Chcę znowu LAD, otryahaya z osiki miedzi,
substytutem palma, jako białe śliskich spodki.
W jaki sposób śmierć?
Czy ten pomysł zmieścić się w sercu,
Kiedy w prowincji Penza Mam własny dom?
Żal mi słońce, Niestety miesiąc,
Przepraszamy za topoli na niskie okno.
Jedynym żyjącym ponieważ Najświętsza
gaj, strumienie, stepy i zielony.
słuchać, Nie obchodzi mnie, dla reszty wszechświata,
Jeśli jutro nie będzie mi!
Chcę żyć?, жить, жить,
Żyć do strachu i bólu,
chociaż kieszonkowca, chociaż zolotorottsem,
Wystarczy zobaczyć, mysz skaczą z radości w polu,
Wystarczy, aby usłyszeć, jak żaby zachwyci
śpiewać w studni.
Yablonovy kolor dostanie moją białą duszę,
Niebieski płomień wiatr w oczy.
dla Boga, uczyć się?tych,,
uczyć się?tych,, i zrobię wszystko,
Zrobię wszystko, dzwonić w ludzkim ogrodzie!

Tvorogov

pobyt! pobyt!
Gdybym wiedział, że, że nie są tchórzami,
Co moglibyśmy korzystać z łatwością uciec.
Nikt nie otworzył nasze spiskowej Bezyazykov wierzba,
B milczał pojedynczą gwiazdę na niebie.
Nie daj się zastraszyć!
Nie należy odkładać przez okrutnego planu,
To nie jest trudne, niż kryzysu złamania kości w organizmie,
Chcę zaoferować:
Przypisać Yemelyan świt
I przekazać go w ręce władz grozi nam śmierć.

Chumakov

jak, Yemelyan?

Burnov

nie! nie! nie!

Tvorogov

Heh-heh!
jesteś głupi, niż konie!
Jestem pewien,, Więc jutro,
Tylko pluć złoto świt,
Masz powieszony żołnierzy, jak atrament, na dowolny
obszar.

I głupiec, oszukać, Kto będzie żal ciebie.
dlatego, że sam wymyślił ciernie.
Tylko raz, ponieważ żyjemy, tylko raz!
Tylko raz świeci młodzieży, miesięcznie w swojej rodzinnej prowincji.
słuchać, słyszeć, jest dom na surze,
Tam jest okno swoich purpurowych liściach topoli pukanie,
Jakby chciał powiedzieć, że jest mistrzem w ponury
porów października,
Że rannych mu zimno jesień zmierzające strzały.
Jak możesz być w stanie pomóc topolę?
Jak można leczyć rany jego drewniany?
Oto samo życie echem jesień noc
Obshtipala, deszcz topoli zęby, Yemelyan.

wiem, знаю, wiosna, szczeka gdy woda,
Topola ponownie pokryte miękką skórą zielonym.
Ale ponieważ stare liście na niego nie wstąpi kiedykolwiek.
Nieśli off bestie i przechodniów potopchut.

Co ja jestem, że, Yemelyan mógł uciec do Azji?
Co, wpisywanie kochevnykov, może ponownie
wpadać bitwy?
Wszystkie takie same, mimo wszystko, nowe liście spadnie
i pokryte błotem.
słuchać, słyszeć, jesteśmy stare liście z tobą!

Więc co mamy huśtawka na nagich gałęziach wykrzywiony?
Lepiej i skakać w powietrze do koła,
Kłamstwo i jet złoty gnije na polach,
Co twoje oczy dziobnął się czarne ptaki drapieżne.
Тот, kto chce mnie, - Powodzenia!
Mamy pała Yemelyan - jak kora
Wybity w dzikiej rzece…
Tylko raz, ponieważ żyjemy, tylko raz!
Tylko raz gloryfikuje młodość, jak żagiel, odległość księżyca.

VIII

KONIEC Pugaczowa

Pugaczowa

Jesteś szalony! Jesteś szalony! Jesteś szalony!
Kto ci powiedział, zniszczyliśmy?
złe usta, zarówno ze zjełczałego żywności KOSHLAY,
Śmierdzący bezwstydne kłamstwo czkawka.
Trzykroć przeklęci tchórza, łajdakiem i łotrem,
Któremu udało okormit was z takiej głupoty.
No to teraz w nocy trzeba jeździć konno
I dostać się tam przed świtem ze mną w Guryev.
że, я знаю, я знаю, Jesteśmy w strasznym ucisku,
Ale wtedy i zaciekle nad scenariuszem mgły
Drewniane skrzydła wody Kaspijskim
Nasze łodzie zapleschut, łabędzie, w Azji.

o Azji, Азия! niebieski kraj,
Posypać solą, piasek i wapno.
Jest tak powoli idzie niebo księżyc,
Poskripыvaja kolesami, jak Kirgistan i wagon.
Ale kto wiedziałby, jak burzliwy i dumny
Skocz tam sherstozheltye rzekach górskich!
Czy nie tak syczeć z hordami mongolskich
Wszyscy ci, dziki i niegodziwy, który siedzi w człowieku?

Ja dawno temu, Ukryłem się przez długi czas tęsknoty
przenieść tam, ich koczowniczych młynów,
Na fale rozbijając swoje kości policzkowe lśniące
Zostań run-up do Rosji, w cieniu Tamerlanem.
Więc co jest oszustem, łajdak i łotr
Okormil ty bezwstydna tchórz głupoty?
No to teraz w nocy trzeba jeździć konno
I dostać się tam przed świtem ze mną w Guryev.

Kryamin

o śmieszne, o śmieszne, o śmiesznym Yemelyan!
Jesteś wszystkim samo ekstrawaganckie, niewidomych i insynuuje…
Rozlewając swoją biegłość w dziedzinie,
Nie gotuj cię bardziej w każdej azjatyckiej.
wiemy, Znamy swoje mongolskie ludzi,
Nie znamy jego odwagę?
Kto był pierwszy, kto pierwszy, ale ta hołota
Pod SAKMAR uderzył w biegu?

jak zawsze, jak zawsze, tego dzikiego Filth
Postanowił poświęcić słabszy i mniejszy,
Tylko grabić i palić jej granicy Rosja
Tak przywiązany do siodeł kobiety polują.
Ona zawsze była przyjemna najazd i rabunek,
Ciężkiej wędrówki codziennie marszcząc brwi.
……………………
nie, nie możemy już za tobą,
Nie chcemy ani do Azji, lub Morza Kaspijskiego, każdy Guryev.

Pugaczowa

Wielkie nieba, słyszę?
kazachski, zamknij się!
Zatrzymuję się gardło nożem il strzale…
Naprawdę i naprawdę nie poszczególnych linii miecze?
Jest to opłata dla wszystkich, cierpiałem?
Nie, nie, nie, Nie uwierzę, nie może być!
W ty dorasta we wsiach stepowych,
Nie groźba surowej losu
Nie powinny zaakceptować.
należy zachęcać nawet bardziej vzvoy,
Gdy wiatr wiał z śnieżyce naszych krajów…

No śmiało do Morza Kaspijskiego! Krępuj się za mną!
Hey You, kapitanowie, wysłuchać polecenia!

Kryamin

nie! Nie jesteśmy już słudzy!
Nie jesteśmy vzmanit swoją głupotę.
Nie chcemy na niepotrzebne i głupie walki
położyć się, jak tłumie innych, przez Pogosti.
Ma kłopoty z sercem i tajne strach
Z krwawej walki i jęki.
Chcielibyśmy b, nadal, w gospodarstwach rodzinnych
Słuchać szum topoli i klonów.
Mamy pojęcia, śmiertelną dla życia,
Co silniejsze liny i druty…
Brak pory jeśli ciebie, Yemelyan, składać
Przed mocą buntowniczej głowy?!

nadal, że był, nie wrócić,
wiedzieć, Nic dziwnego, że pozostawia w październiku płakał…

Pugaczowa

jak? zmiany?
zmiany?
Ha ha ha!..
Cóż, co!
Zbierz jak ich nagroda, pies!
(Pędów.)

Kryamin pada martwy. Kozacy krzycząc nagie szable. Pugaczowa, falowanie

sztylet, plecami do ściany.

Голоса

dzianina go! wiązać!

Tvorogov

BEIT! Hit prosto w twarz z szablą!

pierwsze głosowanie

Ponieśliśmy to przyspieszane…

Drugi głos

Przeciągnij go za brodę…

Pugaczowa

…moja droga… Khor roshie…
co się stało? co się stało? co się stało?
Kto tak straszne piski i śmiech
Brud i wilgoć drogowej?
Kto tam po kryjomu chichotów,
Gniewnie plując przed słońcem?
…………………….
…brat, tej jesieni!
Tej jesieni trzęsie z worka
Września bite złote monety.
że! umarłem!
godzina…
mózg, jak wosk, kapanie głucho, głucho…
…ona!..
Ona cię przekupić,
Zły i podły obdarty staruszka.
ona, она, она,
Kreda jej włosy chwiejny świt,
chce, sgibla do kraju
Pod jego nieszczęśliwej zimnym uśmiechem.

Tvorogov

dobrze, zwariowany… dlaczego gapią?
wiązać!
Чай, nie wybić głową mur.
Dzięki Bogu,! koniec jego brutalnej masakry,
Koniec jego błędne wilka wycie.
będzie teraz nagrać jaśniejszy jesień miedź,
Mack świt wiatr nie szufelki vyhlestat.
śpieszyć się!
Konieczne jest, aby szybko nadążać
Przenieść go do rządu.

Pugaczowa

Gdzie jesteś? Gdzie jesteś, Była moc?
Chcesz stać - i ręka nie może się poruszać!
młodzież, młodzież! Jak maja noc,
Mam szczebel Ci wiśnia w prowincji stepowej.

tutaj wyłania, wyskakuje Blue Night on Don,
Delikatnie pociągnij dymy z suchych perelesits.
Złoto yzvestkoy na małym domu
Posypki i ciepłe miesiące.
Gdzieś ochrypły i niechętnie kukareknet kurek,
Tattered pyłu nozdrza kichanie Okolitsa.

i dalej, dalej, zaniepokojony senny łąka,
uruchamia dzwonek, natomiast za góra nie złamie.
Wielkie nieba!
Czy nadszedł czas?
Jest to dusza jak spadasz, jak ciężar?
I wydawało się,… wydawało się dopiero wczoraj…
moja droga… drogi… Chór-roshie…

Od marca do sierpnia 1921

Najpopularniejsze wersy Esenina:


Wszystkie wiersze Siergieja Jesienina

Zostaw odpowiedź